
Kącik Porad Catriny an Rosse:
Witam pięknie wszystkich moich czytelników w już drugim moim Kąciku Porad Catriny an Rosse w którym to dzisiaj
będziemy się zajmować usuwaniem plam. A nie to już było, tym razem zajrzymy do kuchni choć sama za nią nie przepadam a z gotowania
to umiem przyrządzić kisiel z bitą śmietaną
oraz zupkę instant
. Więc do odważnych świat należy i ostatnio zajęłam się pieczeniem ciasta jak na prawdziwą kobietę przystało.
W ostatnią sobotę skusiłam się aby upiec pyszne ciasto. Po wstawieniu mojego ciasta do piekarnika zajęłam się manicure oraz pedicure
i zapomniałam sobie, że w piekarniku jest moje ciasto. Pobiegłam szybko do kuchni wyłączyłam piekarnik i wyjęłam ciasto, które zamiast być koloru złotobrązowego było jakoś czarne.
Postanowiłam skorzystać z porad mojej babci i wygrzebałam w zapiskach informację o przypalonym cieście.
Przypalone ciasto:
Możesz takie ciasto uratować wystarczy, że zetrzesz przy pomocy tarki spaloną warstwę, jeśli przypaleniu uległ wierzch to po usunięciu spalonej warstwy polej ciasto polewą [polewy nie miałam więc pomyślałam sobie, że mogę je natrzeć czekoladą o nadzieniu toffi "moja ulubiona" bo został mi kawałek
, ale rozpuściła mi się ona w ręce
]. Lepiej jednak zapobiegać przypaleniu ciasta [łatwo powiedzieć a trudniej zrobić, przecież musiałam zrobić sobie manicure i pedicure na imprezkę
]. Dobrym sposobem jest przykrywanie piekącego się ciasta kawałkiem folii aluminiowej lub papieru do pieczenia – najpierw pozwól aby ciasto wyrosło a potem je przykryj
[ z tym już nie praktykowałam bo śpieszyłam się na imprezkę do Pauli
]
Na dzisiaj to wszystko z czym chciałam się z wami podzielić i zapraszam za tydzień do mojego Kącika ![]()
Pamiętajcie, że ważna jest miłość i wszyscy powinniśmy się kochać i miłować
Wasza Catrina an Rosse (-)