
Słowo od Redaktora Naczelnego:
Szanowni czytelnicy “Dar Al-Hayat” [DAH] w dniu dzisiejszym zgodnie z piątkową obietnicą na naszych łamach ukazuje się wywiad z następcą tronu sułtańskiego Arcyksięciem Sułtanatu Al Rajn Ajatullahem Osamą bin Ramzanim, który przeprowadziłem w sobotę 27 lutego br w Złotych Ogrodach Pałacu Sułtańskiego w Al Manie.
Redaktor Naczelny:
Witam serdecznie Jaśnie Oświecony Arcyksięciu Ajatullahu Osamo bin Ramzani. Zanim przejdziemy do wywiadu chciałbym podziękować Arcyksięciowi, że zechciał udzielić wywiadu dla „Dar Al-Hayat”.
JO Arcyksiążę Ajatullah Osama bin Ramzani:
Szanowny Szejku redaktorze to dla mnie żaden problem i proszę nie dziękować bo naprawdę nie ma za co. Jestem jedną ale nie jedyną z najważniejszych osób w Federacji Al Rajn i nie mogę zamykać się na media.
RN:
Zatem na sam początek pozwolę sobie zapytać się Arcyksięcia Ramzaniego czy jest już znana data kiedy nastąpi zmiana na tronie sułtańskim?
JOA Ramzani:
Jeszcze nie ale jutro zamierzam odbyć w tej sprawie rozmowę z Jej Wysokością Sułtan Aisahah Ramzani al-Ekonoglu I.
RN:
Rozumiem ale czy ten stan rzeczy tzn. związany z abdykacją JW Sułtan nie trwa zdaniem Arcyksięcia zbyt długo i te ciągłe przesunięcia w czasie czy to dobre dla państwa?
JOA Ramzani:
Nie mi jest oceniać poczynania obecnej Sułtan ponieważ każdego zarówno ją jak i mnie oceni historia, a moją intencją nie jest wywieranie nacisku aby została podjęta ta czy inna decyzja. Powiem jednak Szanownemu Szejkowi, że nie najlepiej wygląda ta cała sprawa z abdykacją w oczach opinii publicznej to tyle co mam do powiedzenia w tej materii.
RN:
Dobrze, dziękuję Arcyksięciu. W związku z wcześniejszym pytaniem pozwolę sobie zapytać się Czy Arcyksiążę jest zwolennikiem monarchii dziedzicznej czy też elekcyjnej bo jak powszechnie wiadomo Konstytuanta opowiedziała się za tą drugą opcją?
JOA Ramzani:
Tutaj jest mały problem albowiem poparłem w trackie prac Konstytuanty monarchię elekcyjną ale wciąż się waham i bardzo bym chciał aby zachowała się dziedziczna. W porównaniu z elekcyjną monarchia dziedzina jest pewniejsza i bezpieczniejsza dla państwa.
RN:
Monarchia dziedziczna jest pewniejsza i bezpieczniejsza dla państwa. Co Jaśnie Oświecony Arcyksiążę przez to rozumie?
JOA Ramzani:
Po prostu monarchia dziedzina eliminuje ryzyko wyboru na Sułtana osoby niekompetentnej, która może być lecz nie musi wybrana przez Kolegium Elekcyjne.
RN:
Rozumiem. Czasu nie mamy za dużo więc przejdę do kolejnego pytania. Jaką wizję państwa kreśli przyszły monarcha?
JOA Ramzani:
Hmmm. Nie lubię zbytnio wybiegać w przyszłość ale chcę aby Federacja Al Rajn rozwijała się prężnie z udziałem wszystkich obywateli, którzy powinni bardziej włączyć się w życie całego państwa. Ubiegając kolejne pytanie jakie z całą pewnością Szanowny Szejk redaktor zechce zadać chciałem powiedzieć, że jako przyszły monarcha chcę w razie potrzeby pomagać każdemu obywatelowi i być dostępnym dla każdego z pominięciem Dworu Sułtańskiego. Zapomniałbym dodać. Oczywiście dostępność w rozsądnych granicach.
RN:
Faktycznie o to miałem zapytać ale Arcyksiążę mnie ubiegł. Z racji iż od kilku miesięcy jesteśmy członkiem Unii Mikrooceanii to jak Arcyksiążę ocenia tą organizację?
JOA Ramzani:
Unia Mikrooceanii jest dla mnie tak samo ważna jak i moja Ojczyzna. Nie lubię wystawiać ocen ale jej rozwój mogę ocenić na średni plus bowiem dużo już udało się osiągnąć we współpracy z pozostałymi państwami członkowskimi ale dużo jest też dożo zrobienia. W ostatnim czasie zauważyłem jeden niepokojący trend związany z unijnym parlamentem ale uważam, że z czasem się to zmieni.
RN:
A jaki to niepokojący trend w Parlamencie Unii Mikrooceanii zauważył Arcyskiążę Ramzani?
JOA Ramzani:
Nie powinienem o tym mówić ale chodzi o spadek aktywności ze strony deputowanych oraz nadmierne produkowanie papierków co upodabnia nas do zbiurokratyzowanej Organizacji Polskich Mikronacji czego byśmy nie chcieli.
RN:
Faktycznie dobre to nie jest. Jeżeli Ekscelencja pozwoli to odejdziemy teraz od spraw związanych z polityką i zapytam o coś zupełnie innego.
JOA Ramzani:
Dobrze, słucham.
RN:
W ostatnim czasie doszły mnie słuchy, że Arcyksiążę poszukuje kandydatki na przyszłą żonę stąd moje pytanie. Czy jest to prawda i jaka powinna być żona przyszłego monarchy co by nie powiedzieć jednego z większych państw?
JOA Ramzani:
Tak to prawda ale nie abym specjalnie szukał. Jakiś czas temu robiłem rozeznanie w innych v-państwach gdzie żyją Panie czy któraś z nich jest wolna. Co do kandydatki na żonę to wiadomo, że musi być to osoba szlachetnie urodzona i najlepiej aby była to Księżna. Wygląd i wiek nie gra zbyt dużej roli ale wygląd i charakter owszem jest dla mnie ważny. Tak sobie myślę, że po przeczytaniu tego wywiadu odezwie się jakaś Księżna, która zechce być moją żoną
RN:
Kto wie Arcyksięciu Ramzani może jakaś się odezwie. Powoli będę już kończył więc chcę zapytać się czy może jeszcze Arcyksiążę chce coś dodać do wywiadu?
JOA Ramzani:
Nie nie mam nic więcej do dodania.
RN:
W takim razie dziękuje bardzo Arcyksięciowi za udzielnie wywiadu dla „Darl Al-Hayat”.
JOA Ramzani:
Również dziękuję Szanownemu Szejkowi Redaktorowi Naczelnemu za rozmowę. Do widzenia.
RN:
Do widzenia.
Szejk Karim at-Taziz
Redaktor Naczelny /-/